FORUM ROWEROWE LUDZI Z PASJĄ :)  Strona Główna FORUM ROWEROWE LUDZI Z PASJĄ :)
NIE TYLKO ROWEROWĄ ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Po filmie Wołyń
Autor Wiadomość
Jurek S
Administrator


Dołączył: 26 Mar 2016
Posty: 1204
Wysłany: 2016-10-13, 06:30   Po filmie Wołyń

Wiem, że parę osób było na tym filmie. Może podzielicie się wrażeniami?
Dla mnie ten film był troszkę zaskoczeniem. Generalnie znałem historię, te wszystkie okrutne działania i czyny, których dopuszczali się Ukraińcy więc szedłem przygotowany na to. Zresztą reżyserowi udało się je przedstawić je w ten sposób, że mniej epatowały swoim okrucieństwem niż np sceny z filmu "Braveheart Waleczne serce" Były szybkie najazdy kamery bez zatrzymywań się, przeskoki, zmiany ujęć.
Film w moim odczuciu bardzo faktograficzny, kronikarski, taki fabularyzowany dokument. Trochę spodziewałem się, że będę bardzo emocjonalnie go przeżywał poprzez związanie sie z jakąś postacią czy wątkiem i z napięciem czekał co sie wydarzy (jak to nie raz w filmach bywa) a tu jednak nie. Końcowa scena trochę jak z Gladiatora. Czy ma ktoś pomysł jaki był jej przekaz?
 
     
Aika 


Dołączyła: 27 Mar 2016
Posty: 272
Wysłany: 2016-10-13, 06:42   

Mocny film, cały czas o nim myślę, i choć trochę czytałam o tym co się działo, to jednak w głowie siedzi. W pewnym momencie chciałam żeby się już skończył. Żadnej nadziei w trakcie nie było, ale koniec jednak dający do myślenia. Ona Polka, on Ukrainiec i ich wspólne dziecko, to nadzieja na pojednanie, pojechali razem w kierunku ciszy i spokoju.
 
     
Dariusz 


Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 231
Wysłany: 2016-10-13, 08:29   

Dla mnie i tak ogromny szacunek że Smarzowski podjął się nakręcenia filmu o tak trudnej i niezwykle ciężkiej tematyce. W filmie było wiele dobitnych scen, dobra charakteryzacja. Odniosłem jednak wrażenie, że reżyser chciał zbyt wiele pokazać w ciągu tych tych może 2,5h. Jak dla mnie to było takie przedstawienie historii Wołynia w pigułce za lata 1939-1944. Akcja po prostu pędziła chwilami na łeb i szyję. Najpierw króciutki fragment z kampanii wrześniowej, potem chwila okupacji sowieckiej, następnie epizod okupacji niemieckiej. Do tego dodać wyrywkowe dosłownie fragmenty pokazujące zsyłkę na Sybir, akcent AK, partyzantów sowieckich, tematyka żydowska. No i dosłownie że na sam prawie koniec rzeż wołyńską. Oczywiście taka prawda, że wtedy na Wołyniu tyle się działo, było wiele nacji, czasami panowała dosłownie zasada "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem". Oczywiście to wszystko w filmie było logiczne i ze sobą powiązane, ale może reżyser mógłby bardziej skupić się na meritum, a nie pokazaniu dosłownie na raz wszystkiego. I np dlaczego nie rozwinął tematyki samoobrony ze strony polskiej, konkretnych działań. Tylko na sam koniec grupa Ukraińców z widłami i siekierami wpada do kilku wsi, wyrzyna Polaków i taki finał wszystkiego. Tak samo w odwecie robi grupka Polaków z Ukraińcami w jednej wsi. Pewnie reżyser nie chciał być stronniczy i może chciał pokazać że wina leżała po obu stronach? Polacy to Panowie - Lachy, burżuazja, a Ukraińcy biedni, ciemiężeni chłopi? i stąd po tylu wiekach narodziło sie takie zło.
 
     
WojtekO 
Administrator


Dołączył: 27 Mar 2016
Posty: 233
Wysłany: 2016-10-14, 06:34   

Wołyń Smarzowskiego jest wyważonym obrazem tych wydarzeń. Cały czas zastanawiam się czym sobie zasłużyli Polacy Ukraińcom, że doszło do mordów dzieci, kobiet i starców. W tym filmie nie znalazłem odpowiedzi. Można czarować i kłamać ucząc bajek zamiast historii prawdziwej, obiektywnej opartej na faktach i dowodach. Mam na myśli system edukacji na Ukrainie. Za nieodpokutowane zbrodnie ojców często płacą następne pokolenia i w tym kontekście niech sobie sami odpowiedzą jaki ich los czeka.
Most w ostatnie scenie jest symbolem tego, że pojednanie jest możliwe.
 
     
Naina 
Naina


Dołączyła: 30 Mar 2016
Posty: 164
Skąd: Sławin
Wysłany: 2016-10-14, 10:46   

Ja tak jak Anetak mam. Już drugi dzień myślę o tym filmie, a w przyszłym tygodniu idę z teściową jeszcze raz, bo uciekło mi kilka szczegółów. Np. kojarzycie chłopaka z 1939 roku, tego żołnierza, któremu Maciej pokazuje zdjęcie młodej żonki Cytat: "To pan kapral nawet nie zamoczył". Wg nas (koleżanek z raboty) to ten sam, który współtworzy powstającą powoli konspirację. A Wy jak uważacie? Film mocny i we mnie wywołujący jedno uczucie: "dziękuj Bogu za to co masz". W dyskusji z moim kolegą dotyczącej przyczyn tego mordu, powiedziałam mu, że niestety przed II WŚ nie byliśmy wobec nich zbyt tolerancyjni i mili (burzenie pustych cerkwi, usuwanie z urzędów administracji publicznej) i ten mój kolega słuszny podał argument, twierdząc,że nie zgadza się ze mną, że należy winą za to obarczyć Polaków, powiedział "Nina to tak jakby za holokaust obwiniać Żydów". I racja, usuwanie z urzędów jest niewspółmierne do późniejszych krzywd jakich doznaliśmy... Dziś zamówiłam książkę ukraińskiego naukowca Wiktora Poliszczuka, chcę "spróbować" pojąć dlaczego? Także choćby za to jestem wdzięczna Smarzolowi! Jak dla mnie-kawał dobrego kina!
_________________
Alleluja i do przodu!!! :)
 
     
Jurek S
Administrator


Dołączył: 26 Mar 2016
Posty: 1204
Wysłany: 2016-10-14, 12:58   

Znajomy wrzucił na FB taką recenzję:
http://www.pch24.pl/smarz...go,46624,i.html
Chociaz generalnie nie zgadzam się z nią to jednak odnajduję się zasadniczo w jednym wątku:
"wszystkich bohaterów narysowano grubą czarną krechą. Żaden nie wzbudza naszej sympatii, los żadnego nas nie wzrusza, żaden nas w istocie nic a nic nie obchodzi."
Zanim przeczytałem tę opinię takie miałem właśnie odczucie jak wyżej. Dodam jeszcze, że bardziej spodziewałem się, że będzie to zawężone, w jakiejś niewielkiej otoczce czasu, do tego tragicznego wydarzenia. I jak już pisałem na FB most ma dla mnie trochę inne znaczenie. Jak przejście na drugi brzeg, nawet ucieczkę, odcięcie sie od tego koszmaru. Może próba rozpoczęcia czegoś nowego...?
 
     
Dariusz 


Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 231
Wysłany: 2016-10-14, 18:33   

Czasami zadaję sobie to pytanie skąd u Ukraińców pojawiło się to zwyrodnienie, bestialstwo? Myślę, że ten problem narastał od wieków i w końcu eksplodował jak wulkan w czasie II wojny św. Wogle ta wojna to było jakieś spełnienie apokalipsy. Mój kolega z pracy kiedyś zadał mi takie pytanie: skąd naród niemiecki mających wielkich, światłych filozofów Goethego, Schillera, kultywujący tradycje kajzerowskich wielkich Niemiec dał się uwieźć takiemu szaleńcowi jak Hitler i dopuścił się tak nikczemnych zbrodni na niespotykaną dotąd skalę. Swoje zrobiły bardzo niepewne czasy XX-lecia międzywojennego. Tworzące się w europejskich krajach systemy totalitarne: komunizm, faszyzm. Zachowawcza postawa przestraszonej Europy Zachodniej - Francja aby odciąć się od problemu postawiła linię Maginota. Jedno jest pewne, oby to się nigdy nie powtórzyło. Dlatego musi funkcjonować sprawnie system edukacji, oparty na przedstawieniu historii w sposób rzetelny. Oby nigdy nie było takiej polityki opartej na redukcji, a wręcz dążenia do likwidacji historii w szkołach.
I czy film Wołyń spełnił swoją rolę, jako forma przekazu? myślę że mimo mojej wcześniejszej opinii, spełnił. Bo więcej powinno być ambitnego, zmuszającego do refleksji kina, niż odmużdzających tvn - owskich produkcji rodem "Pokaż kotku co masz w środku" :-P :-P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,019 sekundy. Zapytań do SQL: 8